|
Blog > Komentarze do wpisu
Historia lalki i lalki w historii
Dziś post historyczny, od którego właściwie powinno się zacząć lalkowego bloga, a nie trzasnąć go gdzieś w środku. Ale z racji tego, że robiłam porządki na blogu (usuwając m.in. wpisy z lalkami, których już nie posiadam), nadrabiam zaległości:) Dziś trochę o historii lalki w ogóle. Ważna to wiedza dla każdego lalkarza i kolekcjonera. Pierwsze lalki jakie znaleziono w rzymskich grobowcach zrobione były z gliny. Były artykułowane, z rzeźbionymi włosami i musiały być bardzo wytrzymałe, skoro gościły w dziewczęcym domu aż do zamążpójścia. Przed ślubem rzymska panna młoda składała w ofierze bóstwu swoje zabawki na znak wejścia w dorosłe życie. Także i starożytni Egipcjanie grzebali lalki wraz ze zmarłymi, dzięki temu udało się odnaleźć w egipskich grobowcach figurki wykonane z kawałków płaskiego drewna z lat 2000 p.n.e. To zdjęcie już kiedyś pokazywałam na blogu - to jedna z najstarszych znalezionych lalek
W starożytności oprócz gliny i drewna do produkcji lalek używano także starych szmat. Celem producenta lalki było jak najwierniejsze upodobnienie jej do człowieka. Już w średniowieczu - okresie chrześcijańskiego kultu - mistyczna rola lalki zyskała na znaczeniu. Wierzono bowiem, podobnie jak w kulcie voo doo, ze lalka będąca odwzorowaniem człowieka jest jego sobowtórem. I robiąc krzywdę takiej lalce, można zrobić krzywdę żywemu człowiekowi. Dlatego też w średniowieczu lalki przybierały najczęściej postacie świętych. Była to jedyna "bezpieczna" lalka. Lalkami tymi były w średniowieczu szopkowe figurki wykonane z drewna czy wosku tzw. "santos doll". (Taka szopka królowej Bony znajduje się w kolekcji Sosenki) Do teraz w tradycji Francji na święta Bożego Narodzenia produkuje się tzw. santony, których pochodzenie jest związane ze santosami. Santony (najczęściej produkowane z glinki) przedstawiaja najczęściej ubogich ludzi, często starych i zapracowanych. Lalki te ustawiano przy szopkach bożonarodzeniowych jako postaci witające nowonarodzonego Jezusa. Teraz owe francuskie lalki nabywane są przez turystów i kolekcjonerów. Prawdziwe santosy zaś są bezcennymi eksponatami muzealnymi w bardzo małej liczbie. O ile woskowe laleczki przedstawiające postaci świętych z XVII w. można jeszcze zdobyć w miarę "przystępnej" cenie to drewniane santosy są praktycznie nieosiągalne. Jest w Stanach internetowy sklep, który tworzy wierne reprodukcje santosów. Nie są one tanie, ale przy niedostępności oryginału są jedyną alternatywą dla zbieraczy. Można kupić, lub choćby poogladać:) http://www.santoscagedoll.com/
Santos doll
Santon doll
Od XVIII wieku rozpopularyzowała się w Europie lalka drewniana - artykułowana, ręcznie robiona, nieporadnie wyglądająca. Najbardziej znane lalki z tego okresu to niemieckie PEG GrodnerTal. Była to lalka ma którą mógł sobie pozwolić każdy. Ale wcześniej, gdzieś ok. XVII wieku na bogatych dworach znajdowały się laki drewniane ubrane w bogate stroje, pięknie malowane. Do takich najbardziej znanych lalek z tego okresu należą lalki typu Queen Anne Peg doll
Queen Anne
Oprócz drewna alternatywą do produkcji lalek - był wosk. Lalki woskowe produkowano do XIXw. Taką lalę mam w swojej kolekcji - nieco zużytą, ale jest opisana tutaj Wykonywanie takich lalek było zajęciem niebezpiecznym. Groziło bowiem oparzeniem przez rozgrzany wosk, lub w najlepszym wypadku zatruciem. Płyn używany do kolorowania wosku, nie spełniał wymogów bezpieczeństwa. Tułowia woskowych lalek wykonane były z tkanin. Wosk pozwalał na rzeźbienie twarzyczek w sposób realistyczny. Uwieńczeniem dzieła były szklane oczy. W specjalnie wyżłobione dziurki wkładano włosy ludzkie lub moherowe. Twarz malowano kolorową farbą, szczególny nacisk kładziono na usta.
Wiek XIX - to nowa era w produkcji lalek. Opatentowano nowe pomysły na tworzywo, z których można było robić lalki. I tak powstały lalki porcelanowe i lalki z paper mache (najbardziej znane z porcelanowych to tzw "china dolls" , lub z nieszkliwionej porcelany "parian dolls" (lalki te miały korpus z materiału lub skóry) oraz maleńkie Limbach dolls) Większość lalek porcelanowych przedstawiało damy ubrane zgodnie z najnowszymi trendami mody. Po roku 1880 główki były sprzedawane osobno, tak aby właściciel mógł sam zaprojektować korpus oraz strój. Późniejsze lalki były z biskwitową główką i korpusem z materiału, kompozytu lub masy papierowej, bądź całe z biskwitu, ze szklanymi oczami i peruką z moheru lub prawdziwych włosów (najbardziej znani producenci: Armand Marseille, Kammer &Reinhardt, Simon & Halbig, Heubach & Kopplesdorf, J. D. Kestner, Alt, Beck & Gottschalck itd.)
parian doll
china doll
Limbach dolls
Bisque head doll Kestner
lalka z paper mache
Na uwagę zasługuje fakt, że dopiero w XIX wieku wymyślono lalkę dzidziusia. Wczesniej lalki przedstawiły dorosłych ludzi. Lalki–dzidziusie okazały się atrakcyjne dla małych klientek. Projektowane były przez takich mistrzów lalkarskich jak Jumeau, Bru, Steiner, Rohmer w latach 1860 – 1880. Lalki–dzidziusie stały się kluczowym momentem w rozwoju przemysłu lalkarskiego.
Wiek XX przynosi olbrzymią różnorodność. Oprócz lalek paper mache, biskwitowych, porcelanowych coraz częściej pokazują się lalki kompozytowe (szczególnie Stany Zjednoczone), szmacianki (już nie handmade, ale fabrycznie robione), lalki celuloidowe. Kompozyt to specjalna twarda masa z domieszką drewna, która pomalowana i polakierowana dawała wspaniały efekt. Lalki te dotrwały do naszych czasów, często jednak bywają poobłupywane z wierzchniej warstwy farby i lakieru, który kiepsko trzymał na masie. Celuloid po raz pierwszy był zastosowany został przez firmę “Hyatt Brothers” w New Jersey, USA, pod koniec lat 60-tych XIX wieku. Celuloid był popularnym tworzywem aż do lat 50-tych XX wieku. Był tani i łatwy do przerabiania. Fabryki w Niemczech, Francji, Japonii oraz USA, rozpoczęły masową produkcję lalek celuloidowych, który wkrótce okazał się tworzywem łatwopalnym. Szmaciana lalka stawała się pierwszą i najbardziej ukochaną zabawką małego dziecka. Najbardziej znaną z projektantek lalek szmacianych była Norah Wellings (najpopularniejsze lalki z lat 50-tych), która szyła swoje lalki z welwetu. Sławne były również przepiękne włoskie "lenci dolls" z filcu. celluloid doll
lenci doll
Norah Wellings
Shirley Temple composition doll by Ideal
Gdzieś w latach 60-tych na stałe w użycie wszedł plastik i winyl. Pierwsze lalki z twardego plastiku zaczęto produkować już w latach 50-tych. I do teraz z tych materiałów produkuje się lalki dla dzieci. Winyl zrewolucjonizował przemysł lalkarski, pozwalając na doklejanie włosów na główki. Do tej pory bowiem, włosy były domalowywane albo dorabiane w formie peruki. Lata 50 te to początek masowej produkcji lalek przedstawiających bohaterów kreskówek i filmów telewizyjnych. W 1959 r. pojawiła się na rynku (USA) Barbie. Najbardziej popularną męską lalką był prawdopodobnie "Action Man", po raz pierwszy ukazał się na rynku w 1964, by potem powrócić w latach 80 tych. Action Men dolls
polska lalka lata 80-te
Barbie
Dziś lalki to nie tylko zabawki dla dzieci, ale i gratka dla kolekcjonerów. Powstają lalki artystyczne typu reborn i porcelanowe, lalki kolekcjonerskie typu Dolfie, FR, CED, także Mattel wypuszcza kolekcjonerskie serie lalek. Historia lalki jest piękna. To co tu przedstawiłam to mały fragment. Można by było przecież pisać o japońskich lalkach i ich kultowym znaczeniu, sama historia barbie jest baaardzo ciekawa. Ale jak na razie to tyle.
Co do drugiej części wpisu - lalki w historii. Ano tak podziwiając te stare lalki zawsze nasuwa się pytanie, czyje one były, co widziały, czy były kochane, czy sprawiły radość dziecku. Zawsze te mało zniszczone lalki mogą być świadkiem jakiejś tragedii - np. dziecko zmarło i nie zdążyło się lalą nacieszyć... Czasem lalki zachowują się bardzo "wybawione" - być może bawiło się nimi kilka pokoleń. Pisałam kiedyś o lalkach handmade w obozach koncentracyjnych..., ciekawa i przerażająca jest historia lalki na Titanicu. Na dnie zatopionego wraku znaleziono zatopioną głowę lalki, należącą do małej Lorraine Allison, która zginęła w katastrofie statku...
Lorraine wraz z bratem
lalka z wraku
niemiecka lalka Shirley Temple znajdująca się w zbiorach muzeum w Auschwitz na terenie dawnego obozu koncentracyjnego
...i fotografia znana już czytelnikom mojego bloga.
Na dziś koniec historycznych wywodów. Wszystkie zdjęcia zawarte we wpisie są zdjęciami lalek (niestety!) nie pochodzącymi z mojej kolekcji, a znalezionymi w internecie. All photos from Internet! Pozdrawiam.
sobota, 18 lutego 2012, ziutek44
Komentarze
rozelka
2012/02/18 21:07:08
Niesamowity wpis i zdjęcia. Przeczytałam jednym tchem i jeszcze raz musialam sie cofnąć, by na spokojnie obejrzec wszystko. Lillavati dobra robota. Wróce do tego wpisu nie raz, niczym do Wikipedii :)
2012/02/18 22:21:23
Piękny rekonesans przez lalkową historię- życzę uzbierania choć po jednej z przedstawicielek.
Najsmutniejsze wrażenie robią lalki z obozu- jednakże jakoś trzeba było oswoić okrutną rzeczywistość. Pomijając te wyrywane dzieciom lalki przywiezione do obozu.
Gość: Pasjonatka, gw.jutra.pl
2012/02/19 13:48:18
Takiego posta też miałam zamiar "skrobnąć" , ale jakoś nigdy nie mogłam się zmobilizować:D:D i masz rację od tego się powinno zacząć.
Pozdrawiam
Gość: BarbieDream, 89-69-54-245.dynamic.chello.pl
2012/02/19 14:18:27
Świetny wpis! To niesamowite jak lalki zmieniały się przez te wszystkie lata! Jako fanka Barbie nie skupiałam się za bardzo na innych przedstawicielkach. :)
Co lalek z obozów - choć to bardzo smutne i straszne - z pewnością wnosiły choć odrobinę radości dla takiego dziecka! 2012/02/23 16:21:15
Dzięki za takie małe kompendium wiedzy :)
Ps. jakie posty pousuwałaś i dlaczego?! Często buszuję po Twoim blogu w poszukiwaniu kloników, które mam do identyfikacji. A teraz co? 2012/02/23 21:40:26
Shi, musiałam:)))jakoś tak dziwnie mi było patrzeć na blogu na lale, których już nie mam. Ale to były w większosci Mattelki i Sindy i porcelana, więc info o klonikach nadal jest:)))
2012/03/15 22:33:42
Shirley Temple mnie zaszokowała. Brak mi słów. Nie byłam w muzeum w Auschwitz (myślę, ze to ponad moje siły), ale zawsze wyobrażałam sobie tam jakieś tańsze celuloidy. A tu sama Shirley... Szczerze mówiąc los wielu dziewczynek - właścicielek dzisiejszych antycznych lalek, jest niepewny. Takie czasy były.... Swoją drogą ta dziewczynka pewnie wolałaby, żeby jej lalka została odnowiona - ale nie o to chodzi w tego typu muzeum. Chyba będzie mi się śniła w nocy.
|
TOP 100 DOLL SITES
Top 40 Dolls Websites
LOOK AT THE GUESTS BOOK LEAVE YOUR SIGN IN THE GUESTS BOOK
|